Jak ptak

Przyjdzie dzień, gdy urosnę, zacznie się miesiączkowanie, gimnazjum, duże i małe problemy coraz starszej dziewczynki…
Przyjdzie dzień, gdy zacznę używać perfum…
Przyjdzie dzień, gdy zaproszę do domu chłopaka…
Przyjdzie dzień, gdy zechcę wrócić do domu po północy z imprezy…
Przyjdzie dzień, gdy sama zacznę zarabiać na siebie…
Przyjdzie dzień, gdy zacznę płacić własną kartą płatniczą…
Przyjdzie dzień, gdy podam w urzędzie własny numer dowodu…
Przyjdzie dzień, gdy podpiszę dokument swoim imieniem i nazwiskiem…
Przyjdzie dzień, gdy zechcę pójść do sklepu sama, bez Twojego towarzystwa…
Przyjdzie dzień, gdy zechcę sama ugotować zupę na niedzielny obiad…
Przyjdzie dzień, gdy zechcę sama umyć podłogę w łazience…
Przyjdzie dzień, gdy zechcę Cię opuścić…
Ale nie – zostawić! Opuścić, jak ptak, który wyfruwa z gniazda. Jak ptak, który uczy się latać.
Pamiętaj, zawsze będę z Tobą. Ale jeżeli chcesz, bym wyrosła na dzielnego ptaka, musisz pozwolić mi odlecieć.
A ja wrócę do Ciebie. Nie tak, jak czynią ptaki, ale wrócę. I będę pamiętać.
Ale moje skrzydła nie będą niedorozwinięte. Będę umieć na nich latać.
Jak ptak.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: #TaŚlepa

Autor: julitka

Mam na imię Julita, ciemne, kręcone włosy, ciemne oczy i zadarty nos. I gdyby trzeba było napisać banalny, ale zgodny z prawdą opis, to by wystarczyło. A że na prawdziwą charakterystykę postaci miejsca tu nie ma, powiem tylko, że interesuję się literaturą, muzyką, jęz. obcymi, językoznawstwem, gotowaniem, zdrowym stylem życia i włossingiem. :) Acha, i praktykuję od pewnego czasu Radość Doskonałą.

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *